Miejskie hulajnogi elektryczne – Lime

Co było przed Lime?

Od jakiegoś czasu, na  świecie trwa rozwój komunikacji miejskiej i nie mowa tu o tramwajach, autobusach, bądź metrze. Firmy zaczynają stawiać na prostotę, zaczęło się od rowerów miejskich, które zostały po raz pierwszy wprowadzone w Niemczech przez markę Nextbike. Rozwiązanie to odniosło tak duży sukces, że aż 14 krajów zaczęło korzystać z usług niemieckiej marki  (w tym Polska ). Mimo postępu technicznego, na polskich ulicach wciąż możemy obserwować  wiele rowerów miejskich które wykorzystywane są typowo do jazdy po centrum. Następnie pojawiły się tak zwane „samochody na minuty”, które były idealne do jazdy po  obrzeżach miasta. Niestety na dłuższe wyprawy nie ma co liczyć ponieważ każde miasto posiada swoją strefę po której mogą poruszać się pojazdy. Dosyć niedawno w Polsce zostały wprowadzone hulajnogi elektryczne Lime, które mają usprawnić poruszanie się po mieście.

Dlaczego akurat taka forma?

Zacznijmy od tego, że hulajnogi są bardzo mobilne i nie wymagają od nas wielu umiejętności, w przeciwieństwie do roweru. Myślę, że hulajnoga z racji na prostotę działania jest bezpieczniejsza w użytkowaniu, szczególnie że nie musimy jeździć po jezdni razem z samochodami. Ze względu na małe wymiary możemy bez skrępowania poruszać się po chodniku, nie narażając się na jakiś wypadek uliczny. Względem rowerów poprawiono lokalizacje pojazdów, ponieważ w przypadku Nextbike rowery stały jedynie na specjalnych wyznaczonych do tego celu stacjach.

Nie dość, że trzeba znaleźć stację żeby wypożyczyć rower, to jeszcze należy zaparkować go w odpowiednim miejscu. Lokalizacji  jest wiele, aczkolwiek w wielu miejscach nadal ich brakuje co czasem czyni  jazdę rowerem miejskim zwyczajnie nieopłacalną. W przypadku Lime, sytuacja jest dużo lepsza, ponieważ zostawiamy hulajnogę w dogodnym dla nas miejscu. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie tracimy czasu na szukanie stacji, a tym samym w mieście jest lepsze rozstawienie pojazdów (są rozmieszczone po całej strefie w miarę równomiernie) To jest główna zaleta względem rowerów.

Osiągi i jazda

Hulajnoga elektryczna jak na swoje wymiary ma naprawdę dobre osiągi, ponieważ może rozpędzić się do nawet 25 kilometrów na godzinę. Wbudowany akumulator spokojnie starczy na pokonanie kilkunastu kilometrów, ale nie o to chodzi gdyż Lime został stworzony raczej do pokonywania krótkich dystansów. Pojazd jest trochę ciężki więc zadziwia fakt, że osiąga tak duże prędkości. Hulajnoga jest bardzo prosta w obsłudze, do przyspieszania używamy prawej manetki a do hamowania lewej. Podstawa pokryta jest gumą antypoślizgową więc możemy jeździć bez obaw o zsunięcie się z pojazdu.
Ale jak zacząć? – potrzebujemy aplikacji Lime, w której logujemy się z użyciem numeru telefonu, bądź przez serwis Facebook. Następnie konfigurujemy portfel aplikacji poprzez dodanie karty płatniczej do usługi Lime (Przejazdy opłacają się automatycznie). Teraz możemy zacząć jazdę, wystarczy znaleźć najbliższą hulajnogę i zeskanować jej kod przy pomocy aplikacji. Poprawne wypożyczenie powinno skutkować zaświeceniem czerwonych świateł u tyłu podstawy.

  

Cennik Lime

Cennik wygląda następująco:

– 2zł opłaty wstępnej

– 0.50 gr. za każdą minutę jazdy

Ceny mogą odstraszać, ale należy pamiętać że sprzęt przeznaczony jest do pokonywania małych miejskich dystansów. Biorąc pod uwagę mobilność Lime, cena zdaje się być znośna. Rozwiązanie to jest idealne np. aby przejechać 1-2 przystanki tramwajowe – taka opcja jest najbardziej opłacalna. Nie ma nic gorszego od tłumów w komunikacji miejskiej w godzinach szczytu, dlatego jeżeli ktoś ceni swoją prywatność to z pewnością uzna hulajnogi elektryczne za dobre rozwiązanie.

Podsumowanie

Hulajnogi elektryczne Lime z pewnością są rewolucją o tyle że możemy je wypożyczyć, ponieważ na rynku już od dawna można kupić wiele pojazdów z napędem elektrycznym ale ich cena może odstraszać. Nie ma co ukrywać ,że my Polacy wciąż podążamy za trendami z zachodu i teraz próbujemy żyć coraz zdrowiej. Uprawiamy coraz więcej sportu, jemy zdrowiej, a nawet staramy się ograniczyć używanie samochodu. Coraz częściej korzystamy z komunikacji miejskiej, rowerów itd. Nextbike w Polsce przyjął się bardzo dobrze, podejrzewam że identycznie stanie się w przypadku Lime.  Jeżeli hulajnogi elektryczne nam się spodobają, to może za jakiś czas zaopatrzymy  się we własny sprzęt. Dzięki Lime mamy okazję przetestować to rozwiązanie zanim wydamy kilka tysięcy na prywatną hulajnogę.